Tekst pieśni Góry Syońskie, domie wiecznej chwały
Góry Syońskie, domie wiecznej chwały,
Gminy Aniołów, czyliście widziały:
Jak nowa gwiazda biegła gdzie Baranek,
Z którego słońce bierze swój zaranek,
Wymknął się z Tronu z Panienką do szopki,
Gdzie mu świat cały ściele się pod stopki.
Sześcio-skrzydlaści nucą Serafiny:
Panie tyś widok kochania jedyny!
W sześciu dniach świata, szcść skrzydeł rodzina,
Prócz ciebie Słowa, nie zna z Panny syna.
Cóż cię uniosło miłości upałem,
Żeś swój majestat ukrył ludzkiem ciałem.
Czemuś się stęschnił niebianów kochanie!
Że już z bydlęty obierasz mieszkanie:
W krainie śmierci Pasterz nędznej trzodki,
Chcesz mieć za bracią niewdzięczne wyrodki,
Którzy o Bogu żywym zapomnieli,
Tak, że ich wzbudzić nie mogli Anieli.
Mówiłeś Panie: rozkoszy jedyne
Z syny ludzkiemi pomieszkać zgodzinę,
Wlać im to życie, którem w niebie żyją,
Niech z mej słodkości grzesznicy też piją;
Podobno człowiek jak skosztuje powie:
Jest z nami Bóg nasz, życie nasze, zdrowie.
Dalsza część pieśni (zwrotki: 6)
Pełny tekst jest dostępny po zalogowaniu - także w bezpłatnym planie.