Znajdź towarzysza drogi
Aplikacja mobilna
Wróć do śpiewnika

Tradycyjne · PL

Któż mnie pocieszy w biedzie i frasunku

Zaloguj się, aby zapisywać ulubione
Rozmiar tekstu ♭ −1 Transpozycja +2 ♯ +1

Tekst pieśni Któż mnie pocieszy w biedzie i frasunku

Któż mnie pocieszy w biedzie i frasunku! Kto w utrapieniu doda mi ratunku; Wszakże twa tylko miłosierny Boże, Najświętsza dobroć mnie ratować może, I dodać pomocy. Za nic światowe ukontentowania, Które częstokroć czynią narzekania; Za nic rozkoszy i uciechy świata, Na których ludzie trawią dni i lata, A te są ich zgubą. Ludzka się przyjaźń częstokroć rozdziela, W nieszczęściu trudno znaleść przyjaciela; W szczęściu się każdy przyjacielem staje, W nieszczęściu żaden pomocy nie daje, Jeszcze się naśmiewa. Więc ja mój Jezu do nóg twych upadam, W tobie nadzieję jedyną pokładam; Chciej mnie pocieszyć w utrapieniu mojem, Albowiem ufam w miłosierdziu twojem, Litościwy Jezu. O Matko Boska ty najwięcej możesz Po Bogu, komu zechcesz dopomożesz; Dopomóż i mnie nim zawrę powieki, Nie daj zaginąć duszy mej na wieki: Ratuj mnie Maryja!

Prawa · domena publiczna

Źródło: Śpiewnik kościelny, red. ks. Michał Marcin Mioduszewski, Kraków 1838 (Wikiźródła: https://pl.wikisource.org/wiki/Śpiewnik_kościelny/Któż_mnie_pocieszy_w_biedzie_i_frasunku)

Domena publiczna: wydanie z 1838 r.; tekst według Wikiźródeł (oryginalna pisownia).