Znajdź towarzysza drogi
Aplikacja mobilna
Wróć do śpiewnika

Tradycyjne · PL

Słyszę z nieba muzykę

Zaloguj się, aby zapisywać ulubione
Rozmiar tekstu ♭ −1 Transpozycja -3 ♯ +1

Tekst pieśni Słyszę z nieba muzykę

Słyszę z nieba muzykę i Anielskie pieśni, Sławią Boga że się nam do stajenki mieści: Nie chce rozum pojąć tego, Chyba okiem dojrzy czego, Czy się mu to nie śni. Słyszę z nieba muzykę, jużci to na jawie, Wyśpiewują o takiej dziwnej Boskiej sprawie: Że Bóg przyjął stan człowieka. Panieńskiego łaknie mleka, Ku ludzkiej naprawie. Skoczmyż raźno kto pierwej do szopy przyskoczy, Jużci widzę co nigdy nie widziały oczy: Wespół bydło z Aniołami, Bije w ziemię kolanami, I w żłobek się tłoczy. A kto moje bydlęta nauczył mądrości, Kto im podał do serca naukę miłości: Iż do dzieciny maleńkiej, I do jego matuleńki, Padły w uprzejmości. Nierozumny osiołku! znasz ty w ciele Boga? O wołeczku! Bógże to, co czci twoja noga? Toż to Bogu niebo ciasne, Słońce mu się ściele jasne, Na garstce barłogu.

Dalsza część pieśni (zwrotki: 3)

Pełny tekst jest dostępny po zalogowaniu - także w bezpłatnym planie.

Prawa · domena publiczna

Źródło: Śpiewnik kościelny, red. ks. Michał Marcin Mioduszewski, Kraków 1838 (Wikiźródła: https://pl.wikisource.org/wiki/Śpiewnik_kościelny/Słyszę_z_nieba_muzykę)

Domena publiczna: wydanie z 1838 r.; tekst według Wikiźródeł (oryginalna pisownia).