Pierwszy dzień prowadzi przez kilkanaście kilometrów wiejskich dróg, a po drodze do pielgrzymów dołączają wierni z sąsiedniego Mechowca. Ten rejon to dawne obszary Puszczy Sandomierskiej, z dużym udziałem lasów i rozproszonej zabudowy wiejskiej. Grupa idzie w rytmie modlitwy różańcowej, śpiewu i przerw na odpoczynek. Lokalne relacje nie podają szczegółowego przebiegu ani miejsca noclegu, dlatego te informacje trzeba uzyskać od organizatorów parafialnych. Podobnie wyglądają inne parafialne wyjścia do Leżajska, na przykład z Raniżowa, gdzie pielgrzymkę wspólnie podejmują całe rodziny, od seniorów po dzieci, a bezpieczeństwa kolumny pilnują porządkowi. Na pierwszym etapie najważniejsze jest spokojne tempo, regularne picie i dbanie o stopy przed drugim, dłuższym dniem.